O nas

Cześć! Jesteśmy Agnieszka i Dominika – dwie mamy, które z pasji zaczęły tworzyć spis ciekawych miejsc, które można zobaczyć z dziećmi w Krakowie. Zaczęłyśmy więc odwiedzać znane nam miejsca oraz szukać nowych ciekawych i przyjaznych dzieciom atrakcji w naszym mieście. Dziękujemy, że nas odwiedziłeś!

Dominika

Cześć, jestem Dominika. Mama dwóch energicznych i wymagających brzdąców: Jagody i Piotrusia. Tak naprawdę prowadzić bloga się dopiero uczę. Założył go dla mnie mój kochany mąż, żebym przeżyła przygodę swojego życia. Dla każdej mamy, przygodą życia są dzieci, bo z nimi nie da się nigdy nudzić, a mnie dodatkową przygodę blogowania zafundował jeszcze on! Ale mężu w tym miejscu wielki dzięki, bo opisywanie i szukanie ciekawych miejsc dla dzieci zaczęło sprawiać mi radość i poczucie przydatności. Wracając do mnie, kocham robić zdjęcia! Od zawsze chciałam je pokazać szerszej widowni i bardzo się cieszę, że mam przyjemność tu to robić. Nie śmiem się nazywać jeszcze fotografem, ale jeśli któreś zdjęcie Ci się szczególnie spodoba, zostaw miły komentarz dla amatora-fotografa 🙂 .

Od zawsze lubiliśmy spędzać aktywnie czas. Od kiedy mamy dzieci aktywności trochę zmieniły charakter, lecz nadal szukamy przygód 🙂 . Lubimy pokazywać im świat. Chcemy, żeby doświadczały nowych wrażeń, poznawały różne miejsca, nie bały się wyzwań. Chcemy, żeby wyrosły na ciekawych świata ludzi. Mamy nadzieję, że aktywne spędzanie każdej wolnej zaowocuje w ich dorosłym lub nawet już dziecięcym życiu. Trzymamy się zasady: „czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość trąci” 🙂 .

Z bardziej szalonych rzeczy przyznam, że namalowałam kilka abstrakcji, które dumnie wiszą w moim mieszkaniu i nawet spotykają się z uznaniem przyjezdnych „krytyków”. Z mniej szalonych rzeczy to z zawodu jestem geodetą i aktualnie znajomość mapy przydaje mi się do szukania nowych placów zabaw, bawialni i innych atrakcji dla dzieci.

Agnieszka

Jestem Agnieszka. Mama Kacperka i Filipka. Niebywale trudne dla mnie jest napisanie czegoś o sobie, tym bardziej że nie zaskoczę Was, niczym oryginalnym, spektakularnym czy nietuzinkowym. Jestem typowym Krakusem z krwi i kości, mającym wszystkie typowe dolegliwości prawdziwego Krakusa. W sklepie zawsze wybiorę ten produkt choćby o grosz tańszy, ze sklepu wychodzę „na pole” i oczywiście Warszawa do Krakowa się nie umywa. Jednak poślubienie wielickiego, lokalnego patrioty sprawiło, że obecnie mieszkam w Wieliczce i uwaga – jest mi z tym dobrze. W chwili gdy trzeba w końcu podsumować siebie i przełożyć to na parę słów, człowiek patrzy na siebie bardzo krytycznie i tak też było w moim przypadku (nawet pomimo bycia dumnym Krakusem). Interesuję się serialami, trochę podróżami (aczkolwiek dużo jeszcze nie podróżuję) i ogólnie wszystkim, co związane po prostu z życiem codziennym.

Tak naprawdę to, co sprawia, że najlepiej się czuję i że jestem najszczęśliwszą osobą na świecie to moje dzieci! Od pierwszych sekund ich życia stały się moją pasją i celem do uszczęśliwienia ich w każdym aspekcie życia (oczywiście nie popadajmy w skrajność, nie pozwalam im na wszystko!). Uwielbiam grzebać za nowinkami dla dzieciaków, fajnymi miejscami, gdzie by je wziąć i właściwie, jakiekolwiek plany mam w głowie, patrzę na nie przez pryzmat moich brzdąców i czy będzie to dla nich zarazem jakąś nauką, jak i świetną zabawą.

Nigdy nie widziałabym siebie w roli „blogera”, jednak tutaj z pomocą przyszła Dominika proponując mi współpracę. Na początku pomyślałam, że przecież ja się kompletnie do czegoś takiego nie nadaję. Szybko okazało się, że przelanie całej swojej pasji i energii, którą wkładam w uszczęśliwianie swoich dzieci na przysłowiowy „papier” to dla mnie strzał w dziesiątkę. Jednocześnie myśl, że przy okazji uda się pomóc innym rodzicom w uszczęśliwianiu ich pociech w obrębie mojego najukochańszego Krakowa i jego okolic napawa mnie dodatkową energią.

Kilka ciekawostek o nas:

  • Różnica wieku pomiędzy naszymi starszymi pociechami to zaledwie 24 h i 10 minut! I wcale nie poznałyśmy się na porodówce!
  • Jedna od urodzenia mieszka w Krakowie, druga jest przyjezdnym „słoikiem” 🙂 .
  • Obydwie mamy po dwójce dzieci, ale to nie są żadne wyścigi! Choć ciekawe, na jakim wyniku się skończy 🙂 .
  • Czasami siebie nie rozumiemy, bo jedna mówi „na pole”, druga „na dwór” .
  • Czasami Agnieszka nie ogarnia ile Dominika ma sióstr, po czym okazuje się, że chodziło jej o kuzynostwo 😉 .

Nasi testerzy 😁

Gódka i Piti

Cześć, to my dwa brzdące, które odkrywają krakowskie place zabaw, testują nowe alejki w parkach oraz uwielbiają chodzić do restauracji, gdzie pomiędzy nogami od krzeseł znajdują wypasione kąciki zabaw. Czasami pozwolimy rodzicom zjeść w spokoju ciepły obiad, ale tylko czasami! Zazwyczaj to my musimy najeść się pierwsi 😂. Jesteśmy wymagającymi przypadkami, co nie lubią jeździć w wózku, lepiej iść na nóżkach, w chuście albo najlepiej u taty na barana! Lubimy zwiedzać, poznawać, ale na własnych warunkach najlepiej plenerowo z licznymi atrakcjami. 😉